PKS Żagań Zielona Góra


Blog dla inteligentnych ludzi

Witam.

Czy w związku z remontami na trasie Wrocław - Zgorzelec uda się zdążyć pociągiem
5504 (Wrocław Główny odjazd 12.56) w Węglińcu na pociąg do Jeleniej Góry? W
Węglińcu pociąg z Wrocławia przyjeżdża o 15.42, a pociąg do Jeleniej Góry
odjeżdża o 15.53.

Czy na trasie Zielona Góra - Żagań jeździ szynobus? Szczególnie chodzi mi o kurs
o 10.05 z Zielonej Góry.

Chciałbym jednego dnia zaliczyć odcinki Zielona Góra - Żagań i Węgliniec -
Jelenia Góra. Planuję wyjechać o 10.05 z Zielonej Góry i dotrzeć do Żagania.
Następnie chciałbym dotrzeć do Węglińca. I tu pojawia się problem - można jechać
z Żagania do Legnicy Wawelem a następnie z Legnicy do Węglińca pociągiem Wrocław
- Goerlitz. Niestety przeeraża mnie trochę koszt przejazdu Wawelem na odcinku
Żagań - Legnica (z miejscówką prawie 40 PLN). Czy można jakoś taniej? Z tego co
wiem chyba nie ma tam Last Minute. Wykombinowałem, że można jechać z Żagania do
Bolesławca PKSem, ale ten PKS nie podjeżdża w Bolesławcu na dworzec PKP, tylko
jedzie do głównego dworca PKS. Czy w Bolesławcu z dworca PKS jest daleko do
dworca PKP?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi
Mariusz


Czy na trasie Zielona Góra - Żagań jeździ szynobus? Szczególnie chodzi mi
o kurs
o 10.05 z Zielonej Góry.


Szynobus - SA105.


Czy w Bolesławcu z dworca PKS jest daleko do
dworca PKP?


Około 15 minut pieszo.

Użytkownik "Marek Dabrowski"


Pewnie maja pomysl na dobry rozklad Zielona Gora - Zagan czy Zary. A moze
i
zintegrowana z PKS-em taryfe?


Ja stawiałbym raczej na połączenie Zielona Góra - Nowa Sól bo tam PKS Nowa
Sól ma większość udziałów.  No i pociągów PKP bardzo mało tam jeździ

pozdrawiam aron

Tylko sprostuję:)
> I sam powiedziałeś, że Gorzów sie nie zgadza aby istniały połączenia
> lotnicze Zielona Góra - Warszawa, gdyż uważacie, że Zielona Góra was
>okrada:)))

Nie tylko Gorzów i "północ" województwa ale także wiele miejcowości południa
regionu. Problem polega na tym, że faktycznie nie jest to połączenie Zielona -
Warszawa, tylko Babimost - Waszawa. Dojazd tam jest fatalny a "lotnisko"
przpomina leszy PKS. Jak już wcześniej pisałem, połącznie jest nieekonomiczne i
sztucznie podtrzymywane ze wspołnych pieniędzy Żar, Żagania, Nowej Soli,
Świebodzina, Słubic, Międzyrzecza, Gorzowa, Kostrzyna n/Odrą itd. Tym czasem
brakuje pieniędzy na remont torów kolejowych, choćby pod Sulechowem! Na forum
ZG jest nowy wątek o Babimoście - poczytaj opinie zielonogórzan.
Pozdrawiam

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=36949734
miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3167801.html
Co do TVP to mylisz się ogromnie. Ośrodek regionalny TVP istnial w Gorzowie od
6 lat. Gdy nowelizowano ustawę, politycy zielonogórscy stawali na rzęsach z
Zychem na czele, by przeflancować go z Gorzowa do Zielonej. Wiązałoby się to
oczywiście z gigantycznymi kosztami. Dzięki Bogu dyrekcja w Warszawie i
posłowie potrafili liczyć:)

croolick napisał:

> Napewno Duopolis jest bardziej sensownym przedsiewzieciem niz "Lubuskie
> Trojmiasto". Jesli mielibysmy je kiedys tworzyc (wlasciwie to juz istnieje -
> mamy wspolna komunikacje miejska i wiele "wymiennych" instytucji, nie mowiac
juz o wymianie pracownikow)to na pewno nie "przeciw komus" ale po to by lepiej
sie rozwijac - 80 tysieczny organizm miejski juz cos znaczy.

Nie byłbym taki pewny czy Duopolis jast bardziej sensownym przedsięwzięciem od
Lubuskiego Trójmiasta. Mniej więcej są to porównywalne sytuacje. W chwili
obecnej Żary i Żagań bliżej leżą niż np. Nowa Sól i Zielona Gora. Lecz w
najbliższym czasie ZG powiększy się o okoliczne wsie, NS podobnie. Dzielnica
Niedoradz w większej NS będzie leżeć bardzo blisko dzielnicy Sucha w większej
Zielonej Górze. Zapewniam Ciebie Croolicku, że kilka razy więcej nowosolan
pracuje w ZG niż mieszkańców Żar w Żaganiu bądź odwrotnie. Komunikacja co
kilkanaście minut: prywatne firmy przewozowe, PKS, PKP. Podobnie rzecz ma się w
przypadku Sulechowa. Już niedługo będziemy mieli 3 duże organizmy: Lubuskie
Trójmiasto ponad 200 tys. mieszkańców, powiększający się Gorzów ~125 tys. i
Duopolis ~80 tys.
Pozdrawiam!

melocot napisał:

> Świetny pomysł tylko i wyłacznie wówczas gdy w Węglińcu będzie JAKIEKOLWIEK
> skomunikowanie w kierunkach: Wrocław, Zgorzelec (Niemcy) i Jelenia Góra.

racja, ale wiedz, ze bardzo wielu ludzi onegdaj dojezdzalo do Zar z kierunku Ruszowa, moze znowu zaczna jezdzic pociagami?

> Wznowienie ruchu Żary - Niegosławice (a nie tylko do Szprotawy) "scalałoby"
> powiat żagański. Obecnie z gminy Niegosławice aby dostać się do siedziby
> powiatu trzeba korzystać z przesiadkami z komunikacji PKS. Pomijając
> owe "scalenie" powiatu żagańskiego wystarczy spojrzeć na czas podrózy PKS ze
> Szprotawy do Żagania: 28 min. wobec szynobusu, który pokona tą trasę w 18 min.
> Natomiast w rel. Szprotawa - Zary PKS-em zwyklym 50 min. (nawet jesli
> zaplacimy wiecej za kurs posp. to i tak pojedziemy 45 min.), a szynobus nie
> przekroczy czasu 35 min.

hmm, a co z cena biletu? Bo jak na razie to IMHO PKP PR prowadzio baaardzo "dziwna" polityke cenowa - nie "zniza" sie do takich "prostackich" trickow jak obnizka cen i promocje cenowe...

> Te same połaczenia lokalne jednoczesnie MUSZĄ BYĆ SKOMUNIKOWANE
> w węzłach przesiadkowych tj. Zielona Góra, Węgliniec i Forst skąd szybkimi
> pociagami dojedziemy do duzych stacji przesiadkowych (Wrocław, Poznań,
> Cottbus). W konsekwencji powstaną połaczenia dalekobieżne.

No ba! Tozto oczywiste, ale czy w Pekapie sa ludzie, ktorzy to rozumieja? Dotychczasowa praktyka pokazuje, ze mozna watpic...

> Zielonej Górze są lepsze
> połączenia PKP i PKS a w Gorzowie praktycznie ich nie ma!
- Co do PKP sie zgodze ale co do PKS-u to kolego poprostu mnie
rozśmieszyłeś, gorzowski PKS ma o kilkanaście kursów dziennie
więcej niż zielonogórski.


>Zielona G. ma lotnisko, historie, więcej marketów

- Lotnisko Zielona Góra oddalone o ponad 30km co naprawde mnie śmieszy :-)
Co do histori widać ,że jej nie znasz dla porównania u was komunikacja
miejska jest od 1954 r. a u nas od 1898 r. Byliście od zawsze wiochą tylko
zawierucha polityczna spowodowała że sie rozrośliście. A co do marketów
to gratuluje, macie więcej ja tam wole pracować w przemyśle i zarabiać 3 razy
więcej niż w TESCO.

> Mniejsze bezrobocie jest w okolicach ZG

W samej Zielonej Górze tak , a co do okolic to czy Żary Żagań , Nowa Sól , Krosno nie są największym skupiskiem biedy i bezrobocia w województwie
Lubuskim .

pozdro

Żagań - Zielona Góra 09.03.2004 , kurs numer 166/ 4973 (spisane z biletu) godz
16.00 wyjeżdżamy z Niwisk, a kierowca (lat około 50) zapala se papieroska, mimo
że w Zielonej Górze będzie za ok 25 minut.
W drugą stronę kilka dni wcześniej, kierowca lat ok 30 mijając tablicę z
napisem Żagań zapala sobie papieroska, mimo , że do przystanku ma ok 5 minut
jazdy.
Przystanek w Żaganiu , odjazd autobusu godz. 15.15, około 20 pasażerów czeka na
stanowisku na przyjazd autobusu. Ale kierowca korzystając z ładnej pogody palił
sobie papieroska, na stanowisko podjeżdża o godz 15.20, a odjazd zrobił sobie o
15.30. Wszystko to dotyczy autobusów PKS Zielona Góra.

Takie postępowanie to klasyczny przykład "słabości" PKS, który
przegrywa konkurencję z wolnym rynkiem. Jedyne lekarstwo, to
przymusowe dojazdy dyrekcji firmy PKS do pracy autobusami PKS.
Także ich dzieci i wnuki powinny zobaczyć efekty gospodarowania
ojców i dziadków. Ale czy to trafia do wyobraźni zarządzających
tą firmą? Dla pasażerów PKS odpowiedź jest jasna! Jeżeli premie
dla dyrekcji nie będą uzależnione od efektów i zadowolenia
pasażerów to ich stanowiska będą wiecznie wygodne i żadne
rozsądne argumenty do ich świadomości nie trafią! Pasażer "pod
przymusem korzystający" z usług firmy PKS na trasie ŻAGAŃ -
ZIELONA GÓRA - POZNAŃ

> Szynobusy kupuje marszalek wojewodztwa by obslugiwaly mieszkancow danego
> regionu a nie jezdzily przez pol Polski ( Zielona Gora-Żagań, Gorzów-
Zbąszynek
> )

Gdyby z tych polaczen korzystali mieszkancy wojewodztwa to Twoj postulat bylby
spelniony.

> Przeciwko wyjazdom wycieczkowym nic nie mam, gdyby bylo zapotrzebowanie na
> takie kursy juz dawno wprowadzilby je PKS lub prywatni przewoznicy.

Skad wiesz. Moze takie polaczenie juz istniej, tylko nie odkryles jeszcze z
jakiego przystanku i kiedy odjezdza. Takie zagadki sa typowe przy obecnym
systemie transportu publicznego.

> Z reszta podroz twoja trasa Zielona Gora-Hradec Kralove trwalaby ok 6 godzin.
> Kto by wytrzymal tyle czasu w szynobusie :/

Moje marzenie zawieralo rowniez niedopiszna reszte w postaci lepszego stanu
torow i wygodniejszych szynobusow :-)
A wowczas nawet 4h nie byloby nierealne.

Nie znam przykładu w Polsce gdzie z kasy unijenej jakis stadion dostałby kilka
milionów złotych. Przeważnie są one na utrzymaniu władz miasta i sponsorów plus
kasa z biletów.

W zielonej górze pewnie utarło sie ze większą pule unijnych pieniędzy rozdziela
sie pomiędzy siebie np. kasa jaką dostał PKS. A co zostanie to skapnie na
pozostałe miasta. Trzeba sobie wyobrazic jakie zaległosci mają male miasta i
wioski np w temacie kanalizacji.

W sprawie Panelu Ekspertów jest to super ciało opiniotwórcze, pomocne przy
podejmowaniu decyzji przez zarząd województwa. Prosze szanownych forumowiczów
aby poszukali po stronach urzędy marszałkowskiego rozdziału srodków unijnych w
latach poprzednich. na uwagę zasługują przypadki wyżej ocenionych wniosków
które nie zostały przez zarząd woj. skierowane do realizacji. Czy wtedy
pikietowali przed urzedem mieszkancy np. zagania, lubska czy swiebodzina?

Panel eksperów jest tak tajny ze trudno dowiedziec sie kto tam zasiada i
dlaczeg akurat on. byc moze znalazło sie tam wiekszosc osób które niedziele
spedzają na stadionie zuzlowym a o zarach (historii miasta, wyglądzie starówki
wiedzą niewiele) dlatego wybrano stadion. Marszałek jako osoba odpowiedzialna
za zrównoważony (słowo klucz we wnioskach unijych) rozwój województwa uznał ze
nawet bez tych pieniędzy klub ZKZ poradzi sobie.