Palikot z jakiej rodziny pochodzi


Blog dla inteligentnych ludzi

Jestem ciekaw z jakiego domu pochodzi Palikot??Po jego działaniach widać że jego dom to chlew!!!Tylko człowiek wychowany w chlewie ma złość do całego świta.I nie potrafiący racjonalnie myśleć i postępować.Biedak ,który dzięki rodzinie żony doszedł do pieniędzy ,i ją okradł może postępować jak on czyli człowiek z nizin.Zapomniał że fortuna kołem się toczy.Dzięki takim szumowinom jak on i jego promotorom mamy w polskiej polityce chlew!!!

Sprawy Singera ciąg dalszy
wklejam bo zaraz będzie w archiwum:

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2609397.html
I jak miał Polak zagłosować?


Zobacz powiększenie
Ryszard Korniak, zastępca burmistrza Biłgoraja i wielbiciel Singera, na ulicy,
która miała zostać nazwana imieniem noblisty. Ostatecznie będzie nosić imię
kardynała Wyszyńskiego
Fot. Rafał Michałwski / AG

Paweł P. Reszka 18-03-2005 , ostatnia aktualizacja 18-03-2005 19:56

W Biłgoraju na Lubelszczyźnie rozgorzał spór. Eseldowski burmistrz miasteczka
zaproponował, by jedną z ulic nazwać imieniem słynnego pisarza Isaaca Bashevisa
Singera, który mieszkał w Biłgoraju przez kilka lat. Jednak radni zadecydowali,
że patronem ulicy zostanie kardynał Stefan Wyszyński. I teraz burmistrzowi jest
wstyd. Reportaż Pawła P. Reszki

To, że o Singerze, żydowskim pisarzu, warto pamiętać, przypomniał radnym z
Biłgoraja Janusz Palikot, pochodzący z tego miasta lubelski przedsiębiorca,
filozof, mecenas sztuki. Jesienią ubiegłego roku wystąpił podczas obrad rady
miasta. Palikot mówił, że Singer był noblistą, jedynym, jakiego Biłgoraj ma, a
to może oznaczać turystów, hotele i restauracje. Trzeba promować pisarza.
Organizować poświęcone mu konferencje, miejsca pamięci, nadać jego imię ulicy.

Pod koniec lutego ulicą w końcu zajęli się radni. Jednak nad Singerem nawet nie
głosowali. Burmistrz Janusz Rosłan wycofał swoją uchwałę po tym, gdy prawica na
patrona zaproponowała Wyszyńskiego.

Zbigniew Ryba, radny z Klubu Radnych Prawicy, który ma większość, przekonywał na
obradach rady: "Sam Jan Paweł II w swoich notatkach pisze, że nie zna Biłgoraja,
a wie o tym mieście od kardynała Wyszyńskiego. Kardynał wielokrotnie tu był".

Artur Bara, radny Klubu Radnych Lewicy, zauważył, że kardynał Wyszyński
przewraca się w grobie. "Inicjatywa LPR złożona w sposób podstępny, tak jakbyśmy
mieli się czegoś wstydzić, sprowadziła tę debatę do konkursu Miss Polonia".

Burmistrz był zaskoczony.

- Chciałbym wyrazić ubolewanie, że kardynał Wyszyński został patronem tak
krótkiej i mało reprezentacyjnej ulicy - mówi.

Tym bardziej że rada osiedla, na którym ulica leży, zgodziła się na Singera. Dla
jej przewodniczącego Zbigniewa Białonia, nauczyciela wf. na świadczeniu
przedemerytalnym, to, co się stało, jest polaryzacją społeczeństwa. - Wybór
Singer albo Wyszyński jest nieetyczny.

- Znaleźli takiego kandydata, że nie wiadomo, jak Polak miał zagłosować - dodaje
burmistrz Rosłan. - A gdyby ktoś jeszcze wtedy wstał i zgłosił propozycję św.
Wojciecha? Do czego by doszło?

Ulica, która miała nosić imię Singera: 150 metrów długości, piaszczyste koleiny.
Leży kilkaset metrów od urzędu miasta. Są tam cztery domy, w tym dwa w budowie.

Jeden wynajmuje wraz z rodziną pan Marcin, 32-letni elektryk, który pracuje w
cukierni.

Strzela: - Singer, Singer, ten od maszyn?

Pan Marcin uważa, że Biłgoraj na Singerze promocji nie zrobi. - Prędzej, jakby
władze utworzyły zbiornik wodny. Mamy przecież tereny.

W drugim domu od 30 lat mieszka pan Ryszard, wieloletni kierowca autobusów.
Uważa, że Singer powinien mieć swoją ulicę, bo dzięki temu pozostałby po nim i
po Żydach, którzy przed wojną stanowili połowę mieszkańców Biłgoraja, jakiś ślad.

- Nie mam nic przeciwko, ponieważ nie jestem zapatrywań nazistowskich - zapewnia.

Na początku roku uaktywniła się prawica.

Młodzież Wszechpolska, Liga Polskich Rodzin oraz Rejonowy Komitet Obywatelski
Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju wydały ulotkę.

"Polacy, nie czujmy nienawiści do normalnych, pragnących pokoju Żydów. Miejmy
jednak świadomość zagrożeń i niesprawiedliwości, jakie płyną od zaborczych i
zdeprawowanych środowisk żydowskich i antypolskich w Unii Europejskiej
pragnących opanować świat i naszą Polskę".

Dalej autorzy ulotki proszą Polaka, by pomyślał.

"Kto i dlaczego odrzuca prawdziwych polskich bohaterów, a wprowadza wzory obce
naszej kulturze? Kto i dlaczego wykorzystuje naród żydowski do nowych prowokacji
i waśni międzyludzkich?".

W ulotce czytamy, co o twórczości Singera twierdzą jego krytycy - pisarze i
dziennikarze języka jidysz. To kilka zdań z liczącej 340 stron monografii
noblisty "Singer - pejzaże pamięci" Agaty Tuszyńskiej.

__Prymitywnie Scan woli poniżać i odwracać rozmowę
o SWOICH HANIEBNYCH METODACH na wyzwiska i durne prymitywne pytania
odwracajace do polemisty

zamiast pytań adresowanych do MATACZACYCH polityków
- szkodników, malwersarzy, aferzystów, kłamców, próbujacych
prymitywnie ukryć swe haniebne czyny.

###########################################################

Nowa Ustawa POZORUJACA rzekomą "JAWNOŚĆ" TECZEK IPN i "POWSZECHNY"
DOSTĘP DO AKT ...jest podobnie wrednie i skrycie zmanipulowana
podstępem, matactwem i pozorem uczciwości!!!!

Tajniak moze sprawdzic, które akta sa zniszczone i do czego może się
nie przyznać!

Mało tego moze sobie zastrzec wrażliwość danych itd. itp.
FAŁSZ, WREDOTA I MANIPULACJA...haniebnymi spekulanckimi, zakłamanymi
fałszywymi sposobami zamiatacie prawdę pod dywan!!!

Tak Scana interesuje moja osoba a nie matactwa Platformy,
Niesiołowskiego, Palikota, Czumy, Tuska, Schetyny, Sawickiej
wybielanej w TVP2 w programie Lisa, ni słówka od lat na me pytania o
Katarasińskiej-Śledzińskiej nie ma afer Mira, Zbycha, Ola,
......Komisja pod szefostwem kolejnego "uczciwego" bedzie
konfrontowac aferę cmentarną Zyty z Kaczorem!

Słyszałem to od tego ktory zanim został szefem Komisji Hazardowej
wykluczył możliwość konfrontacji Tuska z Kamińskim powołując sie
na "kalibry" _!

##############################################################
gdanszczanin.blox.pl/2007/12/Niesiolowski-jakiego-nie-znamy.html
Stefan Niesiołowski był tu wyjątkiem.Jeszcze w 1989 roku w zbiorze
szkiców pt." Wysoki brzeg" na str.113 zwierzał się szczerze
zmartwiony: Musiałem się zdecydować- albo zaprzeczać wszystkiemu i
odmówić zeznań, albo zeznawać wykrętnie.Nie miałem ani odwagi , ani
siły odmówić zeznań i to był mój błąd największy.Potem nie
rozumiałem dlaczego. Nic mnie własciwie nie usprawiedliwiało,poza
strachem.
Właśnie.a potem,manipulując faktami,zaczął budować swój image
bohatera RUCHU.Wraz z upływem czasu rosła jego odwaga,powiększały
się zasługi dla Ojczyzny, czyny nabierały znamion
bohaterstwa.Wzrastał nawet jego status klasowy! Jeszcze w "Wysokim
brzegu" czytamy,że urodził się w rodzinie inteligenckiej.Ale już w
jednym z numerów miesięcznika "Film' , bodaj z 2002 roku przed
wywiadem na temat dokumentu przyrodniczego widnieje notatka-pochodzi
z rodziny arystokratycznej.To cały Niesiołowski.Zawsze – jak mówią
Anglicy- " w za dużych butach". To polityk w stylu III
Rzeczypospolitej,sojusznik Kwaśniewskiego,Milera i Oleksego oraz
symbol brutalizacji polskiego życia politycznego.


Jakie są Pani refleksje po rozprawie apelacyjnej?

Jest prawda historyczna i prawda sądowa.Teraz ,niestety zwyciężyła
ta druga.Podobnie jak w przypadku Krzysztofa Wyszkowskiego,który
przegrał kilka spraw z Lechem Wałęsą za przypomnienie mu, kto to był
TW " Bolek " ,choć wszyscy wiedzą , kto ma rację.Ale w tej sprawie
równie ważne ,co ochrona moich dóbr osobistych ,jest przypomnienie
prawdy o jednym z przywódców RUCHU,który zdradził kolegów prawie od
pierwszego przesłuchania. A potem przez lata budował – nadal buduje -
swój wizerunek bohatera na przemilczeniach i kłamstwie.

- Dziękuje Pani za rozmowę.

Informacja:

Wywiad z Elżbieta Królikowską-AVIS ukazał się w tygodniku NASZA
POLSKA nr 37 (620) z 11 września 2007r ( str.14) , tekst wywiadu
jest wyłącznie w wydaniu gazetowym, z uwagi na jego ciekawe wątki ,
przepisałem go wiernie z zachowaniem prawdziwości zawartego
materiału w oryginale gazety.)"