• Blog dla inteligentnych ludzi
  • palenie gum rurznymi altami
  • Palenie tytoniu w zakładzie pracy
  • Palenie szkodzi zdrowiu filmy
  • Palenie BMW E38 728
  • Palenica szczawnica-wyciąg narciarski
  • palenie gumy wyścigi samochodowe
  • palenie ogniska na działce do kiedy
  • palenie tytoniu przez młodzież
  • palenie kukły Wałęsy
  • palenie świecy w intencji
  • Blog dla inteligentnych ludzi


    Ja karmię moją córkę piersią, już prawie 4 miesiące i od początku
    jem wszystko i jest wszystko w porządku. Nie palę tylko papierosów,
    nie piję alkoholu, od czasu do czasu piję kawę bezkofeinową, nie
    biorę żadnych lekarstw. A jeśli chodzi o potrawy powszechnie uznane
    za wzdymające np. fasola, groch, kapusta itd. to jem ale nie w
    wielkich ilościach.
    Pozdrawiam

    Dzieki za linka:) Akurat tutaj analizuja dzieci karmione piersia w
    Finlandi w Espo (nie ma zbyt wielu odwolan do Baloruskich badan, ale
    odwoluja sie w tekscie do bardzo wielu analiz z roznych krajow).
    Pokrotce wynika z nich, ze ryzyko astmy rosnie, jesli kobiety
    zdecyduja sie przerwac karmienie piersia przed 4 miesiacem (a do 3
    miesiaca zmniejsza sie ryzyko astmy jedynie w wypadku dzieci
    rodzicow z astma), jak rowniez zwieksza sie ryzyko w wyniku dlugiego
    karmienia:/
    www.biomedcentral.com/1471-2431/7/39/figure/F1
    Mylse, ze wlasnie ten artykul podsunal autorce watku lekarz .
    Jednak tak, jak to rowniez wynika z badan, ogromny wplyw i
    zasadniczy na ryzyko astmy ma np. palenie papierosow przy dziecku,
    czy astma u rodzicow itp.

    Mimo wszystko nie rezygnowalabym z karmienia piersia. Wydaje mi sie,
    ze ryzyko jest zbyt male w przypadku autorki watku, azeby zbyt mocno
    brac sobie do serca wyniki wlasnie tych badan.

    karmienie przed i po karmieniu
    To nie chodzi tylko o karmienie kiedy sie karmi... nawet jesli matka pali
    jednego papierosa dziennie, i tak uwaza sie ze lepiej karmic piersia niz podac
    mieszanke (mleko matki nawet z nikotyna jest lepsze).

    Ale co z cala reszta? Jesli np tatus pali, tak jak maz mojej kolezanki, niby
    pali na balkonie ale jak wchodzi do mieszkania, dym i tak czuc a dziecko to
    wdycha. Nie ma poczucia winy bo wychodzi i sam nie czuje.
    Moja inna kolezanka zaczela palic jak skonczyla karmic, wczesniej cala ciaze i
    podczas karmienia w ogole nie palila.
    Ale wiadomo ze rowniez to palenie 'balkonowe' szkodzi, jej dzieci lecza sie w
    tej chwili na astme w sanatorium.
    Nie mowiac o przekazywaniu nalogu dzieciom.
    Mysle ze warto szukac pomocy jak zerwac z nalogiem, mimo ze nie jest to latwe.
    Moj maz palil dlugo, przestal jak zaszlam w ciaze.

    papierosy a karmienie piersią
    Pytam z ciekawości, czy wiecie może jakie konkretnie ma wpływ palenie papierosów podczas karmienia? Zmniejszenie odporności, jakieś inne skutki dla dziecka? Pytma bo moja znajmoa karmiąc piersiąpali , co prawda mało ale jednka. Nie chcę jej tu krytykować .. chcę się tylko dowiedzieć jaki to ma wpływ na dzicko. Słyszałam,ze niktoyna przedostaje się do mleka w bardzo znikomych ilościach .....hmmm czy wiecie cos na ten temat? wioleta

    Witaj Patrycjo,
    rozpoczynając ten wątek dałaś dowód, że w ogóle zastanawiasz się nad tym co
    robisz tzn. palisz papierosy karmiąc piersią. A to bardzo dużo. Niedawno byłam
    świadkiem następującej sceny :Mężczyzna z ok. rocznym dzieckiem na spacerze.
    Dziecku upadł smoczek. Mężczyzna podniósł smoczek, oblizał go oczywiście i
    włożył smoczek dziecku do buzi (brrr). Ale w drugiej ręce mężczyzna trzymał
    zapalonego papierosa !!! Brr i fuuu, obrzydliwe jak dla mnie.
    Myślę, że ten mężczyzna w ogóle nie zastanawia się nad tym co robi i on nigdy
    postu na tym forum nie umieści.
    Pozdrawia zdecydowana przeciwniczka palenia papierosów przy dzieciach.

    zapaliłam papierosa...
    Czesc dziewczyny! całą ciąże nie paliłam, dzisiaj rano - dwa miesiące po
    porodzie tak się wściekłam, że straciłam panowanie nad sobą, złapałam za
    papierosa i spaliłam go. A teraz jestem wściekła na samą siebie. Karmię synka
    metoda mieszaną. Kiedy mogę nakarmić go piersią, żeby w pokarmie było jak
    najmniej substancji szkodliwych?

    Jeżeli na tym forum można mądrzyć się na temat karmienia piersią (krytyka
    karmiących chętnie i długo),samodzielnego zasypiania dziecka (musi i już), to
    tym bardziej można zwrócić uwagę matce karmiącej, że palenie papierosów i
    karmienie piersią powinny się wykluczać.

    do kropkaa
    Piszesz tylko o dwóch grupach kobiet:
    "Kobiet, które NAPRAWDĘ nie mogą karmić piersią jest pewnie ilość
    promilowa." oraz "A cała reszta to osoby, które miały milion
    problemów". A zapomniałaś dodać, że są kobiety, które NIE CHCĄ
    karmić piersią z różnych powodów (mam takie nawet w rodzinie!)np:
    karmienie piersią zajmuje za wiele czasu - butelką jest szybciej i
    krócej (!), obawa o wygląd piersi po karmieniu, niemożność picia
    alkoholu i palenia papierosów oraz możliwość wychodzenia z domu i
    zostawiania dziecka pod opieką kogokolwiek, byle z butlą... Powodów
    jest zapewne więcej, ja zapamiętałam te:)

    Według mnie podczas karmienia piersią nie powinno się ani pić alkoholu
    ani palić papierosów. Tego nie można przewidzieć czy nawet najmniejsza
    ilość nie przedostanie się do pokarmu. Ja nie piję żadnych ilości
    alkoholu ani nie palę, chociaż przed ciążą paliłam 8 lat no i wiadomo
    jakieś piwko przed ciążą się trafiło, ale dla dobra dziecka
    zrezygnowałam z tego (karmie cały czas piersią) i jestem z tego dumna
    bo wiem, że nie zagrażam mojemu dziecku.